Introwertyczna eksyrawertyczka?

Zastanawialiście się czasami nad tym, co sprawia, że kogoś możemy nazwać przyjacielem?  Który moment, to ten, w którym mówimy.  Tak.  Na nim mogę polegać?

Jestem osobą,  którą większość nazywa społecznikiem. Typem banalnie nawiązującym blizsze relacje, budującym silne więzi. Faktycznie. Tak częściowo jest. Nie mam problemu, by podejść do obcej osoby i nawiązać z nią więź. W ten sposób mam wspaniałych przyjaciół.. oddalonych niestety setki kilometrów ode mnie.  Kłopoty zaczynają się w momencie,  gdy mam nawiązać rozmowę z osobą, ktorą „znam” taką z dość bliskiego otoczenia.

Niechętnie opowiadam bliskim o swoich problemach. Mało kto zdaje sobie sprawę z tego, co kotłuje się w mojej głowie.  Natomiast dzielenie się radością i szczęściem,  jest dla mnie rzeczą naturalną.  Ktoś może mi teraz zarzucić brak szczerości, co jest nieprawdą. Nigdy nie udaję.  Po prostu czasami wolę coś przemilczeć,  albo wycofać się z rozmowy, życia towarzyskiego na 2 dni.

Nie piszę tego,  by się żalić. Co to, to nie!

Piszę, ponieważ wiem,  ze na pewno nie jestem sama. Nie tylko ja kocham deszczowe dni, kiedy promienie słońca nie chcą przedzierać się przez chmury, dni samotne pod kocem z dobrą książką, a zarazem wypady ze znajomymi na dobry film. Najlepiej komedię,  która bawi do łez i testuje mój tusz wodoodporny.

I właśnie!  Dla mnie prawdziwy przyjaciel po prostu to wszystko rozumie. Nie zmusza mnie, do bycia kimś innym. Jest ze mną szczery, gdy widzi, jaką głupotę, bądź krzywdę próbuje sobie zrobić.  Sprowadza mnie na ziemię, ale tylko wtedy, gdy jest to dla mnie dobre, bo wie,  jak wrażliwą mam duszę, a zarazem jaka silna, dzięki doświadczeniom związanym z chorobami jestem!

Nie potrafię określić momentu od kiedy ktoś jest moim przyjacielem, albo od kiedy juz niestety nim nie jest. Dla mnie dzieje się to trochę poza czasem. W sposób ktorego nie jestem w stanie niczym zmierzyć.

Jak to jest u Was? Uznajecie przyjaźń?  Co decyduje o tym, ze kogoś nazywacie przyjacielem?  Czekam na Wasze przemyślenia i pozdrawiam cieplutko w ten chłodny, deszczowy i inspirujący wieczór 😊

Reklamy

2 uwagi do wpisu “Introwertyczna eksyrawertyczka?”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s