Do tych, co stworzyli słońce

Już nie będzie wspólnych obiadów na szkolnej stołówce od których to się zaczęło w mojej głowie. To wtedy pomyślałam po raz pierwszy, że jesteście spoko. I tych wspólnych przerw w szkolnej bibliotece i grania i pewnie zespołu też już nie będzie. 

Nie płakałam, bo wiedziałam, że to pożegnanie jedynie z tymi, którzy nie zapisali się w moim sercu. Ich przecież nie jest mi żal.  No może odrobinkę, ale na ich miejsce już od października przyjdą nowi bezimienni, beznamiętni. Ot tacy, nic niezmieniający w moim życiu.  

Wy, którzy wyryliście ślad na mojej duszy swoimi głosami. Was mi już nikt nie odbierze, bo jesteście w moim środeczku. Czy to już kanibalizm? W żadnym wypadku, bo żyjecie. Sentymentalizm też z pewnością nie, bo on oznaczałby czas przeszły. Jestem sentymentalna. Jak najbardziej. Lubię rozmawiać z dawnymi znajomymi i dowiadywać się jak im się powodzi, zwłaszcza, gdy dzieje się u nich dobrze. 😄

Mam wrażenie,  że jestem w punkcie o którym marzyłam jako dziecko leżąc w sypialni u rodziców. Mam wokół siebie ludzi, którzy ukradli mi księżyc,  ale za to zapalili słońce.  Nieźle co? 

Wydało się.

W tym tygodniu piszę maturę. 

Mam przy sobie ludzi pełnych wad i niedoskonałości, dzięki czemu najlepsiejszych na świecie. 

Nadal nie umiem ich rozgryźć. 

Im bardziej poznaję, tym więcej znaków zapytania się przy nich pojawia. 

To chyba dobre, zwłaszcza, że mam wrażenie,  iż pomimo mojego serca na dłoni jestem jeszcze pełna tajemnic i raczej już tak pozostanie. 

Nie wiem, czy odważę się opublikowac ten wpis. 

Możliwe, że zostanie on tylko dla mnie.

Love You.

Postanowiłam opublikować ten wpis, on sporo wyjaśnia moim ukochanym, którzy nie wiedzą kim jestem, a i tak czytają moje wpisy. 

Napisane tydzień temu. 

Jestem juz w 1/3 jest fajnie! Matury to świetny czas. Polecam! 👌

Dziękuję Ci, że jesteś ❤

Reklamy

23 uwagi do wpisu “Do tych, co stworzyli słońce”

  1. A sentymentalizm to wcale nie życie przeszłością. Jak maturzystka powinnaś znać Sterna i Rousseau. Życie kierowane uczuciami , wnętrzem , miłością, Po prostu pewien rodzaj filozofii ,chyba słusznie nie skierowanej narqwy materialne? Chyba Właśnie Taką Ciebie Widzę!
    Poza tym jak Ci poszło?
    No i szczerze mówiąc to choć wiedziałem że masz jeszcze wiele życia przed sobą to raczej myślałem że jesteś na studiach( ze 21-22?) A tu siurpryza! Jesteś niewiele starsza od mojej ukochanej córeczki. Ona ma maturę za dwa lata, ale też jest o wiele bardziej dojrzała niż jej rówieśniczki?
    Daj znać jak poszło, proszę! 🙂

    Polubione przez 1 osoba

    1. Jak do tej pory idzie naprawdę fajnie 🙂 podoba mi się ten moment mojego życia. To chodzenie na galowo ulicami miasta i czekanie pod salami z tłumem zniecierpliwionych 😊 Zbyszku, nowo poznani ludzie dają mi zwykle 23 lata z wygladu, gdy zaczynają ze mną rozmawiać dają 25. 😂” taki już mój los😉 ” właśnie, nie wiek świadczy o dojrzałości czlowieka 😊

      Polubione przez 1 osoba

      1. No to masz szczęście że nie z 60 ąt :-D:-D:-D, na ale Natka też jest całkiem dorosła choć dla mnie , wiadomo;-)
        Cieszę się że jest ok.

        Polubione przez 1 osoba

  2. Och, Panno Fluencjo! Ależ tu słodko u Ciebie- tak z Zibem spijacie sobie z dziobków…. Tyle, że mnie się na wymioty zbiera od tych słodkości. Twój Zbyszek vel Zib /zalecałabym mu zmianę ksywki na Zjeb jako bardziej do niego pasującą/ uwielbia takie młódki, niewiele starsze od własnej córci, bo takimi mu łatwiej manipulować. To żałosny, zakompleksiony człowieczek, który atakuje blogerów na różnych platformach, najpewniej by się dowartościować. Nie wierzysz? Dam Ci próbkę z jego ostatniego „wystąpienia” u mojego Przyjaciela:
    Zib
    Wrzesień 2, 2018 o 7:30 am
    Oto typowy „inteligent” zwolennik PO😂. Marzy o tatuażu i uwielbiac jak do niego mowią: Stasiu ales ty „mondry” !
    Zawód malarz /piaskarz ( wiem co to piaskowanie, najgorsza praca jaka była w Stoczni,zwłaszcza piaskowanie zbiorników i malowanie ksylenem, kiedys PO studiach i obronie pracy mgr.zdarzyło się tam popracować, „w nagrodę za przekonania! )
    Wykształcenie i poziom wiedzy ogólnej raczej kiepski, ot wystarczający aby odczytać naszywki na koszulce,a nie dość aby POznać że to „zdiełano w Kitaje ”
    Ot zwykły prostaczek z wadą wzroku, ktora nie POZWALA mu dostrzec ogromu zlodziejstwa swej partii matki😊
    To tylko jedna z „łagodniejszych” próbek na jego hipokryzję. Przykro mi, ale tak wygląda prawdziwe oblicze Twojego…. Ziba. Pozdrawiam i życzę rozwagi w lepszym dobieraniu powierników. Makowy Duszek

    Polubienie

    1. Cześć Mokowy Duszku!
      Po pierwsze witam Cię na moim blogu, na którym przede wszystkim liczy się to, co przekazuję. Komentarze są włączone, by można bylo się podzielić swoimi przemyśleniami, dołączyć do dyskusji, bo wierzę, że możemy się wzajemnie od siebie uczyć.
      Na moim blogu nie ma miejsca na politykę. Na obrażanie innych. Na manipulację.
      Tak postanowiłam. Tego się trzymam, bo to mój kontek w internecie przeżywający dziwne fale „popularności” i jej braku, do czego już sie przyzwyczaiłam.
      Rozumiem, dlaczego Twój komentarz jest az tak bardzo emocjonalny, tylko zastanawiam się dlaczego piszesz to akurat u mnie/do mnie. Myślę, że bez obrażania wzajemnego powinniscie wyjaśnić to z Zibem. (Mogę pisać to, co myślę, bo jesteśmy u mnie) określenie „zjeb” jest zwyczajnie niegrzeczne i nie na miejscu pod moim wpisem. Ja takich słów nie używam. Ci, którzy mnie znają wiedzą, że nie jestem poddatna na manipulacje. Na szczescie, mimo, ze tu tego nie widac, mam dość mocny charakter.
      Doceniam jednak Twoją szczerość i zaangażowanie w całość.
      Życzę Ci przede wszystkim i Twojemu koledze, a także Zibowi spokojnego, owocnego rozwiazywania tego problemu. Proszę jednak, by jeśli będziecie chcieli napisac komentarz żebyście zastanawiali się nad słownictwem, którego używacie. Na takie komentarze mogą natrafić dzieci, a ja naprawdę nie chce przyczyniać się do jeszcze większej ilości mowy nienawiści w internecie.
      Bardzo przykra sprawa 😦
      Ps. Nie odczułam bym komukolwiek” piła z dziubka”
      Życzę dobrej nocy i pozdrawiam serdecznie 🙂

      Polubienie

      1. Czyli Panna Fluencja nic nie zrozumiała… albo tak bardzo jest zmanipulowana, że nic nie widzi. Czy Ty dokładnie przeczytałaś, co napisałam? Śmiem twierdzić, że nie!
        Nie zajrzałam do Ciebie jednak, by czynić Ci jakiekolwiek zarzuty, ale po to, by Cię poinformować, że jeden z Twoich znajomych- u Ciebie grzeczniutki jak aniołek- na wielu innych blogach uprawia coś w rodzaju nękania, obrażania, poniżania. Pokazuje tym samym swoje oblicze, oblicze hipokryty i manipulanta.Tak mu najłatwiej: wszak 50-letniemu zakompleksionemu facecikowi łatwiej prawić „słodkości” panience niewiele starszej od jego córki. Inni, bardziej doświadczeni życiowo blogerzy, bardzo szybko rozpoznają jego intencje. Zapewniam Cię, że ten jeden wpis Ziba, który skopiowałam na użytek wiadomości do Ciebie, jest jednym z najłagodniejszych. Nie mów mi, że nie pozwalasz na obrażanie innych, bo udając, że nie widzisz nic złego w tym, co robi Twój Zib, właśnie to promujesz: obrażanie i hipokryzję. Powiesz mi, kto owego Ziba upoważnił do nazywania mojego Przyjaciela „śmieciem” albo „niedouczonym prostaczkiem”? Umiesz wyjaśnić, dlaczego tak usilnie przekonuje wszystkich o swoich studiach, choć jego wypowiedzi- pomijając agresję- roją się od błędów językowych? Zupełnie nie na miejscu jest zatem Twoja uwaga, że coś jest grzeczne, czy niegrzeczne. Twój Zbyszek znacznie gorszych określeń używa kłusując po innych blogach. I powtórzę tu jeszcze raz: on nie tylko mojego Przyjaciela zaatakował, ale na wielu innych blogach uczynił to samo. Nie urządzaj więc sobie kpin proponując mi „wyjaśnienie sobie z nim” tego i owego. Ten człowiek powinien odpowiadać przed sądem za stalking.
        W świecie blogerskim jesteś „świeżynką” która o wielu sprawach nie ma zielonego pojęcia. Na Twój blog trafiłam przypadkiem w poszukiwaniu kontaktu z tym obłudnikiem. Niestety, on kłusuje po różnych blogach, obrażając ich właścicieli. Sam jednak chowa się za parawanem anonimowości internetowej. I powiedz mi, czy to jest uczciwe? To, co on robi?
        PS. „Piś sobie z dziobków to związek frazeologiczny oznaczający przesadną manifestację w przyjacielskich kontaktach, przesadne prawienie sobie komplementów. Nie zrozumiałaś tego.

        Polubienie

      2. Moja droga, Ty również nie zrozumiałaś tego, co napisałam.
        Czy ja mogę coś zrobić? Nie.
        Czy przyjaźnie się z Zibem? Też nie.
        Więc w jaki sposób mogę manifestować coś, czego nie ma?
        Zasugerowałam rozwiązanie sprawy pomiędzy Wami, gdyż uważam, że jest to rozsądniejsze niż np. Dyskusja pod moim Juz dość wiekowym postem.
        Nie popieram obrażania innych, ale jak uważasz, co powinnam robić?
        Nie odpisywać na komentarze?
        Masz rację, jestem świeżynką w porównaniu do niektórych tutaj. Siedzę bardzo mało na innych blogach, prawie wcale, ze względu na brak czasu. Ten blog, to rodzaj pamiętnika dla mnie.
        Czy wypisywanie obraźliwych rzeczy u ludzi jest uczciwe? Nie.
        U nikogo nie powinno mieć to miejsca.
        Jestem w szoku tylko, że ta dyskusja postanowiła się toczyć u mnie.
        Postaw się w mojej sytuacji, osoby, która nie angażuje się w blogową społeczność intensywnie, korzysta z apki w telefonie i czasem wrzuci coś na swoją stronę, nagle dostającej taką wiadomość informacyjną /atakującą (początek pierwszego kom)? Bo sama nie jestem pewna.
        Uważam, że należy walczyć z hejtem w internecie. Ale chyba komentarze u mnie (praktycznie patrząc) nic nie dadzą. Bo to wyświetla się tylko mi i Tobie.
        PS. Doskonale wiem, co onacza podany zwrot 😉
        Jednak doceniam, to, że chciałaś mnie poinformować, z pewnością będę i juz jestem dzięki Tobie ostrozniejsza.
        I za to dziękuję, za ostrzeżenie, które mam nadzieję płynęło z czystych intencji.
        Dobrej nocy!

        Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s