Ekspertka

Bo chyba to tak już jest, że jestem ekspertką od niespełnionych marzeń i nadziei. 

Oglądając kolejną komedię romantyczną snuję sobie niezwykłe rozmyślania i odpływam w świat marzeń, gdzie odnajduje mnie w końcu książę, chcący wyciągnąć mnie z codzienności.

 Chcący? 

W sumie to nie. Wyciągający mnie po prostu ze świata marzeń do świata jawy, który okazuje się być jeszcze bardziej niezwykły. 

W tych marzeniach zawsze jest „zwyczajnie” po prostu wieczorem oglądam mecz nie sama, a z kimś. Wychodzę na pizzę w towarzystwie przyjaciół,  ale i właśnie tego jedynego, który zlituje się nade mną i weźmie na pół ze mną oddzielną pizzę, bym mogła wybrzydzać do woli, a potem zabierze na dobrą herbatę. 

Mam niesamowicie bogatą wyobraźnię. Przez całe swoje dzieciństwo wymyślałam bajki dla mlodszego rodzeństwa, ale i młodszych znajomych. (Miałam instynkt macieżyński od małego) Były one na każdy możliwy temat. Często były realistyczne.  Wymyślam równoległe światy na zawołanie. Tak po prostu mam i jestem wdzięczna rodzicom, że tak jest, bo to fajne! Zdaję sobie sprawę, że gdyby nie to, że z uporem maniaka codziennie musialam czytać, a gdy jeszcze nie umiałam, czytali mi rodzice, w życiu nie miałabym tak rozbudowanej wyobraźni. 

Kiedyś prowadziłam tego bloga inaczej. Był bardzo poukładany. Tych wpisów jednak tu nie znajdziesz już.  Wszystkie usunęłam, gdyż były zbyt osobiste dla większego grona odbiorców. 

Teraz jest tu jeden wielki ciąg myślowy, którego nie umiem zdefiniować, opisać tak jednym słowem. Chaosem bym go nie nazwała, ponieważ te wszystkie wpisy są ze sobą na swój sposób połączone.

Wracając do tematu.

Moje marzenia nigdy nie odbiegały bardzo od codzienności. Czasami robię rzeczy, o których w życiu nie marzyłam. (Trzymaj kciuki za moją odwagę, może w końcu się przełamię i coś Ci pokażę) Piszę bloga, zawsze uważałam to za coś, czego nie uda mi się zrobić, bo wymaga to poświęcenia czasu. 

Jednak mam wrazenie, że marzenie o prawdziwej, szczerej miłości są po prostu czymś, z czym sobie poleciałam. Że wymarzylam coś,  co jest niemożliwe, zwłaszcza z moimi, podobno wysokimi wymaganiami. 

Wiesz czego wymagam?

Prawdy i uczciwości  oraz wiary. 

Bez Boga uważam,  że nie bylabym w stanie zbudować niczego. On jest początkiem i końcem.  

To dzięki Niemu codziennie dużo się śmieję. To z Nim czasami płaczę i finalnie to Jemu opowiadam o moich marzeniach. On tego słucha i nie zostawia mnie w tych innych kwestiach bez odpowiedzi. 

Dokladnie rok temu stałam w Kościele i prosiłam o zrozumienie wśród ludzi dla mnie i o życzliwość (przez moje choroby ludzie potrafili być okrutni. Nie rozumieli, co się ze mną działo.) 

Wiesz co dostałam? 

Jestem innym człowiekiem. Roześmianym człowiekiem ze wspaniałymi przyjaciółmi. Jestem mu za to wdzięczna.  Bardzo.

Codzienność i wariat, który postanowi spędzić ze mną życie też się znajdą.

Tylko wiesz, lepiej się czeka, gdy wiadomo ile trzeba jeszcze. 

Bez tej wiedzy, wydaje się, że to już  wieki.

Pozdrawiam cieplutko.

Buziaki ❤

Reklamy

5 uwag do wpisu “Ekspertka”

  1. Złota z Ciebie dziewczyna Fluusiu, bardzo Ciebie lubię ☺. I wiem że im mniej będziesz czekać tym bardziej się doczekasz! A czy to będzie za chwilę czy za wieki to ,choć się dużych może i choć jest czasem bolesne, to po tym najważniejszym spotkaniu jest tak bardzo bez znaczenia. Dlatego JEST WIARA!
    Źyczę Ci tak samo dobrze jak własnej córce i tak samo wiem o Tobie jak i o Niej że za serce dla innych dostaje się serce dla siebie. ☺

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s